Niewłaściwa dieta, a także stylizacja na gorąco czy też niedobrana pielęgnacja – to wszystko może powodować uszkodzenia struktury włosa, a w efekcie jego złamanie czy rozdwajanie się końcówek. Czy jednak oznacza to, że włosy zniszczone nie nadają się do farbowania? Warto dowiedzieć się więcej na ten temat.
Farbowanie włosów – kiedy należy uważać?
Warto zdawać sobie sprawę, że aktualnie dostępne farby do włosów nie mają już składników, które są potencjalnie szkodliwe dla struktury włosa. Można wybrać kosmetyki, w składzie których znajdują się olejki roślinne odpowiadające za prawidłowe nawilżenie włosów. Oczywiście są sytuacje, że należy uważać z farbowaniem, gdyż wiąże się ono z ryzykiem pogorszenia kondycji włosów. Te podatne na rozdwajanie czy kruszenie się nie mogą być poddawane np. trwałej ondulacji. Nie zaleca się też prostowania keratynowego. Natomiast można zdecydować się na kosmetyki takie jak farby bez amoniaku. Kolejnym świetnym wyborem są farby z dodatkiem olejków roślinnych czy ekstraktów owocowych. Jeżeli obawiasz się, że kondycja Twoich włosów na skutek częstego farbowania może jeszcze się pogorszyć, to świetnym wyborem są tonery, które nie wnikają w strukturę włosa, lecz go oklejają. W efekcie włosy nie przesuszają się, ani nie rozdwajają. Farbowanie włosów w domu może być świetnym rozwiązaniem, szczególnie gdy chcesz przyciemnić włosy o kilka tonów bądź dodać fryzurze refleksów. Możesz to zrobić za pomocą nie tylko tonerów, ale również płukanek. Jeżeli nie masz doświadczenia, to lepiej stosuj farby bez amoniaku bądź te na bazie roślinnej. Dodatkowo warto wykonać test uczuleniowy. Wystarczy odrobinę farby zaaplikować przy karku bądź na skórze za uchem i po 48 godzinach sprawdzić, czy nie doszło do silnego podrażnienia skóry.
Przygotowanie włosów do farbowania – to musisz wiedzieć
Nawet włosy zniszczone można farbować. Oczywiście trzeba pamiętać o bardzo ważnej rzeczy, a mianowicie o tym, iż konieczne jest ich silne nawilżenie. Raz w tygodniu należy wykonać olejowanie wystarczy tylko umyć włosy, dokładnie je rozczesać, a następnie jeszcze na mokre zaaplikować olejek rycynowy czy też kokosowy. Po aplikacji delikatnie uciska się włosy i czeka przez około 15 minut. Następnie należy zmyć olejek i ponownie umyć włosy. W tym przypadku wykorzystaj metodę OMO. która polega na tym, że najpierw myjesz włosy odżywką, np. z dodatkiem aloesu, która nawilża i regeneruje. Działa również lekko proteinowo. Po zmyciu odżywki zaaplikuj szampon z pantenolem, który wnika w strukturę włosa i bardzo intensywnie je wzmacnia. Ponadto zapobiega rozdwajaniu się końcowek. Teraz pozostaje już tylko spłukać szampon i nałożyć maskę z miodem, który jest naturalnym humektantem. Ewentualnie można zastosować kosmetyki z kwasem hialuronowym, które nie obciążają włosów.
Domowa maseczka silnie nawilżająca
Bardzo dobrze sprawdzają się domowe maseczki. Szczególnie uniwersalne są te z aloesem oraz olejem. Ich przygotowanie jest szybkie. Wystarczy w miseczce umieścić dwie łyżeczki żelu aloesowego, następnie dodać taką samą ilość oleju kokosowego. Na koniec dodajemy jeszcze łyżeczkę naturalnego jogurtu. Wszystkie składniki mieszamy, umieszczamy w lodówce na 15 minut, po czym nakładamy na suche, ale świeże włosy. Można też spróbować podobnej maseczki, do której zamiast jogurtu naturalnego dodaje się łyżeczkę miodu.






